Music

środa, 12 marca 2014

Rozdział II

- No i proszę... Przyszła nasza piękna. - powiedział Harry złym głosem.
- Zostawcie mnie.
- Nie.
- Dajcie mi tylko mój telefon, ja już sobie idę.
- Nigdzie nie pójdziesz! - wstał Harry i zaczął się do mnie dobierać.
- Zostaw mnie! Pomocy! - krzyknęłam z całych sił. Do pokoju wszedł Niall.
- Ej! Zostawcie ją! - rzucił się na chłopców. Zaczęli się bić. Ja wzięłam telefon i uciekłam do Murphy'iego.
Nie czekałam ani chwili. Założyłam mu tylko cordeo na szyję i dałam mu łydkę. Ten zaczął biec szybkim galopem. Pojechaliśmy na pastwisko jakieś 2 km od stajni gdzie czekał Liam.

- Cześć Liam. - powiedziałam do brata drżącym głosem. Zsiadłam z konia.
- Cześć. Boże, co Ci się stało? - spytał zaniepokojony.
- Liam musisz mi pomóc! Oni znów się do mnie dobierają.. Przed chwilą chcieli mnie zgwałcić..
- Co?!
- No tak.
- Dzwonię na policję.
- Nie dzwoń! Jak zadzwonisz to mnie zabiją i Ciebie też! Proszę....
- No dobrze.... Gdzie są?
- W kantorku, biją się z Niall'em..
- Z jakim Niall'em?
- Z kolegą.. Spotkałam go w terenie..
- Aha, ok. ☺
- Możesz jechać tam ze mną?
- Tak.
- Ok, to wsiadaj. - posłałam mu uśmiech i wsiadłam na Murphy'iego. Liam usiadł za mną. Ruszyliśmy szybkim galopem.

Po kilku minutach byliśmy w kantorze. Liam wpadł do pokoju.
- Ej! Co tu się dzieje?
- Nie ważne.
- Harry i Louis wynocha! Ty zostań Niall..
- Skąd znasz moje imię?
- Później sobie to wyjaśnimy..

Chłopcy wyszli z kantora. Liam też. Usiadłam obok Niall'a i przytuliłam go.
- Dziękuję że mnie ocaliłeś...
- Nie ma za co..
- Opatrzeć cię?
- Jeśli możesz..
- Za chwilę przyjdę. ☺
Wyszłam z pokoju i poszłam po bandaże i plastry. Wzięłam również wodę utlenioną i gaziki.
- Już jestem.
- Ok.
Opatrzyłam chłopaka i odniosłam apteczkę.
- Dziękuję. - Niall ucałował mnie w policzek.
- Nie ma za co. - odwzajemniłam jego pocałunek.
___________________________________________________________
Niall

Jest taka piękna i słodka.. Tak bardzo chciałbym ją pocałować jeszcze raz.. Jestem ogromnym szczęściarzem, że ją poznałem.. Dobrze, że nie wie o mojej przeszłości, bo na pewno zerwałaby ze mną kontakty. Ehh.. Modlę się tylko, żebyśmy nie całowali się po ustach.. Jeśli ona dowie się, że jestem wampirem to... To nie wiem co będzie...
.......................................................................................................................
Krótki jak cholera ;-;
1 komentarz ~ Next rozdział ☺

2 komentarze: